2026.02.17 08:00
prosta zagadka z matematyki, że się suma nie zgadza

Wymyśliłem zagadkę z matematyki:
Człowiek wsiadł w windę na 6 piętrze. Pojechał 2 piętra do góry, potem 3 piętra do dołu - znalazł się na 5 piętrze. I zgada się, bo 2 + 3 = 5.
Inny człowiek wsiadł w windę na 6 piętrze. Pojechał 3 piętra do góry, potem 3 piętra do dołu - znalazł się z powrotem na 6 piętrze. I znowu zgada się, bo 3 + 3 = 3.
Ale inny człowiek wsiadł w windę na 6 piętrze. Pojechał 3 piętra do góry, potem 4 piętra do dołu - i znalazł się na 5 piętrze! Jak to możliwe, skoro 3 + 4 = 7?
Zagadka jest prosta, ale jeśli ktoś słabo zna matematykę (na przykład jest jeszcze dzieckiem), to może być fajna. Ewentualnie można nią sprawdzić, czy człowiek umie klarownie wytłumaczyć, co tu jest nie tak. Albo czy jest trzeźwy, kiedy mówi "nieprawda, jestem trzeźwy, nie zabierajcie mi telefonu, zadzwonię do niej i wszystko sobie wyjaśnimy". Ewentualnie użyć ją do wytłumaczenia, gdzie jest haczyk w zagadce o gościach w knajpie, co płacili 50 zł do spółki (znacie na pewno).

komentarze:

ksywa:

tu wpisz cyfrę cztery: (tu wpisz cyfrę cztery: (to takie zabezpieczenie antyspamowe))

komentarze wulgarne albo co mi się nie spodobają będę kasował


powrót na stronę główną

RSS