2026.01.16 03:36
gdzie w Maladze można przenocować na dziko, o czym wiem, bo dwa razy tam nocowałem

W maju 2006 byłem w Maladze i chciałem przenocować sobie gdzieś pod chmurką, więc znalazłem fajne miejsce - spokojne, nie na widoku, ale jednak całkiem blisko centrum. Przenocowałem tam wygodnie, miło i spokojnie. Potem w roku 2013 znowu byłem w Maladze, więc znowu przenocowałem w tym samym miejscu (2013.05.31), i znowu spało mi się dobrze. Odnotowuję więc, co to za miejsce, na wypadek jakbym znowu kiedyś jechał do Malagi.
To miejsce to mały lasek w okolicach 36°44'03.4"N 4°24'34.0"W. Czyli mniej więcej tu: https://maps.app.goo.gl/2CWDgoQU8wNDYybj9. Obejrzyjcie sobie na google maps mapę i zdjęcia: jest to na wzgórzach, miejsce jest zaciszne, ale nie całkiem dziko odludne, da się znaleźć takie miejsca, że rano widać z góry morze i kawałek miasta. Jest całkiem blisko centrum, przykładowo od dworca kolejowego idzie się 4 km, i to przyjemną trasą, bo i przez centrum historyczne miasta, i na plażę po drodze można zajść. Tylko jest trochę pod górę, więc pewien wysiłek jest. Tuż obok tego lasku (powiedzmy, małe kilkaset metrów) jest supermarkecik Dia, więc można kupić jedzenie i picie. Spałem tam w samym śpiworze, bez karimaty, i to w cienkim śpiworze, i było mi ciepło, tylko trochę cisnęły mnie patyczki leżące na ziemi itp. Pewnie jeśli kiedyś bym tam nocował znowu, to spróbowałbym zdobyć tradycyjną tekturę falistą.
Jeśli ktoś z was tam zanocuje, to napiszcie, jak było.

komentarze:

ksywa:

tu wpisz cyfrę cztery: (tu wpisz cyfrę cztery: (to takie zabezpieczenie antyspamowe))

komentarze wulgarne albo co mi się nie spodobają będę kasował


powrót na stronę główną

RSS