2021.01.19 12:57
Nie umiem wyobrazić sobie spalania, jeśli atomy są kulkami połączonymi haczykami i sprężynami

Lubię wyobrażać sobie i innym (zwłaszcza dzieciom), że atomy to są takie kulki połączone haczykami i sprężynami, ewentualnie magnesikami. Lubię, bo to taki prosty, łatwy wyobrazić sobie model. Ale w tym modelu nie mogę od dawna poradzić sobie ze spalaniem. Mówią ludzie, że zawsze rozrywanie wiązań wymaga dostarczenia energii - i to jeszcze umiem sobie wyobrazić, no choćby jako rozdzielanie dwu magnesów. No ale mówią tez, że tworzenie wiązania zawsze wydziela energię: i jak mam to sobie wyobrazić, że te kulki od połączenia się zaczynają drgać? Dlaczego? Ja wiem, że rzeczywistość ni ma obowiązku udawać, że atomy mają haczyki i sprężyny, no ale szkoda mi takiego prostego i fajnego modelu.

komentarze:
2021.01.19 12:58 P.

Swoje wyobrażenie, o co chodzi w spalaniu, czerpię na przykład z tego artykułu: https://pubs.acs.org/doi/10.1021/acs.jchemed.5b00333



ksywa:

tu wpisz cyfrę cztery: (tu wpisz cyfrę cztery: (to takie zabezpieczenie antyspamowe))

komentarze wulgarne albo co mi się nie spodobają będę kasował


powrót na stronę główną

RSS