2018.03.10 10:32
cisza nocna na Alasce

Jest ciekawy problem: czy latem na Alasce jest cisza nocna? Czy też można tam latem robić głośne imprezy dwadzieścia cztery na dobę? Ja jestem zdania, że może być tam cisza nocna i nie ma w tym żadnej sprzeczności. Może być cisza nocna bez nocy, i mam nawet na to precedens. Przecież konie pociągowe były na świecie na długo przed tym, jak pojawiły się pierwsze pociągi.

komentarze:
2018.03.14 21:34 marcin_f

Cisza nocna to nic innego, jak obniżenie poziomu dopuszczalnego hałasu w porze, kiedy większość ludzi normalnie śpi. Można też sobie wyobrazić np. społeczność imprezujących studentów i studentek, którzy mieszkają gdzieś na odludziu i dla nich godziny ciszy nocnej to np. 4–14.


2018.08.31 07:29 zibi

Między ciszą a ciszą konie się kołyszą.



ksywa:

tu wpisz cyfrę cztery: (tu wpisz cyfrę cztery: (to takie zabezpieczenie antyspamowe))

komentarze wulgarne albo co mi się nie spodobają będę kasował


powrót na stronę główną

RSS