2007.01.05 11:35
tak robię odlewy gipsowe

Ostatnio robię odlewy gipsowe przedmiotów i części ciała. Przymierzam się, żeby kiedyś zrobić o tym wideotutorial, ale póki co, opiszę słowami:
(1) Kupuję w sklepie budowlanym gips. Proszę o taki, co szybko krzepnie. Szybko to 10 minut, kwadrans.
(2) Rozrabiam gips w misce do konsystencji gęstego ciasta na naleśniki. Wlewam do jakiegoś pojemniczka. Wciskam dłoń w gips, poziomo, tak żeby zanurzyła się do połowy.
(3) Trzymam tak aż gips stwardnieje.
(4) Wyciągam rękę. W pojemniczku zostaje negatyw gipsowy.
(5) Zostawiam gips aż dobrze zwiąże, tak gdzieś na dzień, chyba że mi się spieszy.
(6) Robię w słoiku maź z szarego mydła i wody (lubi postać kilka dni, żeby się dobrze przemazić).
(7) Maziam negatyw gipsowy tą mazią.
(8) Zostawiam na kilka godzin, żeby mydło podeschło.
(9) Smaruję negatyw gipsowy olejem (maź mydlana była między innymi po to, żeby olej nie wsiąkał w gips).
(10) Rozrabiam trochę gipsu do konsystencji ciasta na naleśniki (teraz robię ciut rzadsze).
(11) Zalewam negatyw gipsowy gipsem.
(12) Zostawiam, żeby dobrze związało (na dzień, chyba że mi się spieszy).
(13) Rozbijam negatyw młotkiem, stukam, kombinuję, żeby wydobyć pozytyw z negatywu.
(14) Po kilku dniach powtarzam punkty 1-13 tak długo, aż nabiorę doświadczenia.


komentarze:
2007.04.09 17:40 Piotrek

O takie odlewy się rozchodzi.


2008.06.24 20:47 dari

ymm, a stopa mi sie nie przyklei do gipsu?


2008.07.05 18:56 yeti

A odlewy bardziej miękkich części ciała ? no domyślacie się...


2008.09.11 13:00 Piotrek

@dari: mi się nie przyklejała. Na wszelki wypadek smarowałem dłoń olejem.
@yeti: uszu nie odlewałem.




ksywa:

tu wpisz cyfrę cztery: (tu wpisz cyfrę cztery: (to takie zabezpieczenie antyspamowe))

komentarze wulgarne albo co mi się nie spodobają będę kasował


powrót na stronę główną

RSS